Znam realia klubu. Też tam byłam.
Klub sportowy to dziś organizacja.
Z budżetem.
Z odpowiedzialnością.
Z konkurencją o uwagę sponsorów i kibiców.
Jeśli działasz intuicyjnie, reaktywnie i „gasząc pożary” — tracisz potencjał.
Ja pomagam ten potencjał wykorzystać.